Tinos – ciąg dalszy
Kalispera!
Będąc na Tinos nie można nie napisać nic na temat stolicy wyspy i kościoła, który się tam znajduje. W stolicy mieszka około 4 tysięcy mieszkańców. W mieście znajduje się muzeum archeologiczne, w którym możecie zobaczyć znaleziska z wyspy. Trzy kilometry od miasta znajdują się pozostałości świątyni Posejdona i Amfitryty z IV w.p.n.e., jedyne takie na Cykladach poświęcone im obu.
Xora to jak na każdej cykladzkiej wyspie urocze małe uliczki z restauracjami, barami i sklepami z pamiątkami, a także bardzo dużo religijnych sklepików. Znajduje się kilka supermarketów, stacje benzynowe, tak naprawdę wszystko co jest potrzebne. Tinos znane jest również z produkcji piwa o nazwie Nisos, a ich niewielka fabryka znajduje się właśnie w stolicy wyspy. Można umówić się tam na degustację.

Wokół znajduje się port dla jachtów i większych statków. Mnie miasteczko bardzo się podobało, z kolei Mati uważał, że to nie do końca cykladzka architektura, bo budynki były dużo wyższe. Nie mówię, że były to wielkie wieżowce, aczkolwiek widać było różnicę między Paros, gdzie tam budynki mają tylko jedno piętro.
To co jest jednak najważniejsze w stolicy to Kościół – Panagia Tis Tinou. To właśnie z niego jest najbardziej znana wyspa i sprawia, że co roku przyjeżdża tu bardzo dużo Greków. Wybudowany w XIX wieku, zaprojektowany przez architekta Eustratiosa Kalonarisa. Kościół jest największym pielgrzymkowym miejscem prawosławnych w całej Grecji.
Kościół został wybudowany w miejscu, gdzie znaleziono ikonę Matki Boskiej. Tradycja mówi, że Matka Boska objawiła się kilkakrotnie zakonnicy o imieniu Pelagia w 1822roku. Ikonę odnaleziono podczas wykopalisk w 1823 roku. Po jej odnalezieniu rozpoczęto budowę świątyni, w miejscu gdzie wcześniej, w starożytności znajdowała się świątynia poświęcona Dionizosowi.
Aby upamiętnić datę 30 stycznia, czyli dzień, w którym odkryto ikonę, co roku odbywa się świętowanie na wyspie. Ikonę wynosi się z kościoła i zanosi w pobliże miejsca gdzie ją odnaleziono. Odbywa się wtedy liturgia. Tak jak w 1823 roku mieszkańcy wyspy przybyli ze świecami, by zobaczyć ten cud, tak i teraz mieszkańcy wyspy przybywają tłumnie ze świecami do kościoła.
Zakonnica, której objawiła się matka Boska miała swoje wizje w klasztorze na Tinos. Dlatego też co roku, w dniu 23 lipca, ikonę przenosi się do klasztoru Kechrovouni, gdzie pozostaje przez cały dzień. Po liturgii przenoszona jest z powrotem do kościoła poprzez procesję w której uczestniczy wielu wiernych.
Jednak największe święto na wyspie odbywa się 15 sierpnia. Jest to dzień Zaśnięcia Bogurodzicy. Bardzo często na Tinos przypływają na Tinos urzędnicy wagi państwowej i biorą udział w obchodach Zaśnięcia Maryi.
Kościół jest piękny wewnątrz i na zewnątrz. Jest bardzo ważnym miejscem dla wierzących. Droga, która do niego prowadzi jest pod górę. Po prawej stronie jest wyłożony dywan i są osoby, które tą drogę, aż do wejścia pokonują na kolanach. Modlą się o cud, dziękują za cud lub po prostu spełniają swoją obietnicę daną Matce Boskiej. Nie jest to prosta droga, ale mimo tego trwają w tym i idą po kolanach aż do samej góry. Kiedy tam szliśmy widzieliśmy kilka kobiet, które pokonywały tą trasę dla kolanach. Patrzyłam na nie z podziwem.

